Arval Background

Oni już mają

Teaser

Historie naszych Klientów

Content

Mój pierwszy samochód - Beata

Mój samochód kiedyś

W 1969 roku kupiłam swój pierwszy samochód, był nim biały Volkswagen Beetle. Z obu stron namalowałam na nim dużą liczbę 26. Wnętrze samochodu nie robiło większego wrażenia, a tu i ówdzie dało się znaleźć dziury w podłodze. Można było zobaczyć drogę pod sobą, prawie tak jak w samochodzie Flintstonów. W rezultacie podczas zimy musiałam rozmrażać okna co kilka kilometrów.

W tym samym czasie poznałam mojego męża. Pamiętam, kiedy pojechałam po niego po raz pierwszy - bardzo dumna z mojego Garbusa. Kiedy przyjechałam na miejsce, musiałam chwilę poczekać, bo nie było go jeszcze w domu. Czekając na niego porozmawiałam przez chwilę z jego ojcem, który chciał się przekonać, jaki mam samochód. Kiedy zobaczył mojego Garbusa spojrzał bardzo podejrzliwie na samochód i na mnie, hipiskę z długimi włosami... Na szczęście wszystko skończyło się dobrze.

 

Mój samochód teraz

Razem z mężem jeździmy teraz starym Fordem Escortem, w którym mamy dużo miejsca! Dzięki temu możemy podróżować swobodnie, gdzie tylko chcemy. Dla nas samochody są po prostu praktycznym środkiem transportu. 

Mamy też drugi mniejszy samochód: Forda Focusa. Obydwa samochody wynajmujemy w Arval. Chciałam mieć taki dodatkowy samochód, który nasze dzieci mogą łatwo pożyczyć. Nie wszyscy mają własny samochód, ale mają rodziny i muszą być mobilni. Focus jest teraz takim naszym samochodem rodzinnym. Kto tego potrzebuje, zabiera go ze sobą. Prywatny wynajem okazał sie idealnym rozwiązaniem. Koszty są jasne, więc moje dzieci mogą cieszyć się jazdą nowym samochodem. Czuję, że to dobra decyzja. Moje poczucie odpowiedzialności jest znacznie większe w przypadku wynajmowanego samochodu niż w przypadku własnego samochodu.

Mój pierwszy samochód - Krzysztof

Mój samochód kiedyś

Moi rodzice mieli firmę zajmującą się uszkodzonymi samochodami, dlatego kiedy ukończyłem szkołę, w nagrodę dostałem od nich swój pierwszy samochód. To było bardzo brzydkie beżowe BMW z 1982 roku, prawie tak stare jak ja. Ale przecież darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby. Mimo to ostrożnie powiedziałem rodzicom, że nie bardzo podoba mi się ten samochód. Po jakimś czasie pozwolili mi zmienić kolor lakieru w ich własnej lakierni. W tym czasie lubiłem kolor fioletowy, więc samochód musiał być w tym właśnie kolorze! Trochę też zmieniłem jego wnętrze. Teraz już mogłem wybrać się na przygodę moim fioletowym BMW, które miało tylko cztery biegi. Z tego powodu zużywało bardzo dużo paliwa, więc musiałem tankować co najmniej dwa razy w tygodniu. Kiedy spędzałem weekend z rodziną pewnego poranka pod wycieraczką pojawiła się żółta nuta. Okazało się, że mój samochód nie był testowany przez kilka miesięcy od przeglądu technicznego! 

 

Mój samochód teraz

Wychowałem się w branży samochodowej i pracuję tam od prawie 20 lat. Dziesięć lat temu wraz z siostrą przejęliśmy firmę zajmującą się szkodami samochodowymi, która nadal prowadzę. Współpracujemy z firmą Arval od co najmniej 15 lat i cieszę się, że rozwijamy się wspólnie.

Arval zapewnia transport zastępczy, który mamy w pobliżu. W ten sposób nasza flota jest stale odnawiana. Posiadamy około 20 samochodów wynajętych i wiele z nich we własnym zakresie. W sumie bardzo duża flota, a samodzielne dokonanie pełnej inwestycji nie było by możliwe. Bardzo się cieszę, że możemy to załatwić za pośrednictwem Arval.